|
Samice niedzwiedzia polarnego z Parku Narodowego Wapusk w prowincji Manitoba wynurzaja sie na wiosne ze snieznych gawr w towarzystwie przychowku - trzymiesiecznych niedzwiadkow, gotowych zmierzyc sie ze swiatem. Niedzwiedzica od osmiu miesiecy poscila, oseski jednak - nie zwazajac na to, ze matka goni resztkami sil - domagaja sie pelnej racji pokarmu. Naj-zarloczniejsze z trojki mlodych uwiesilo sie sutka i kosztem rodzenstwa zyskuje dodatkowy posilek (u dolu); najslabsze (na zdjeciu z zaslonietym lebkiem) - niejeden raz musialo ustapic silniejszemu rodzenstwu. Samice opiekuja sie potomstwem troskliwie, lecz nie wtracaja sie do rywalizacji mlodych o pokarm. Fotografuje niedzwiedzie polarne od 11 lat, ale tylko raz bytem swiadkiem przetrwania najslabszego z trojaczkow do jesieni. Bliznietom tez nielekko. Miot liczy najczesciej wlasnie dwoje. Ta dwojka niedzwiadkow -jak sie wydaje - plawi sie jednak w luksusach (z lewej). Opijaja sie tlustym mlekiem. Nawet z daleka slysze, jak mlaszczaze smakiem, a przez teleobiektyw widze oblepione mlekiem pyszczki, wynurzajace sie spod matczynego futra.
Znudzony kolos cierpliwie znosi gramolenie sie mtodych po grzbiecie. Ciesze sie, ze zdotatem utrwalic te scene na serii zdjec. Towarzysze niedzwiedziom od paru tadnych godzin, nie jestem jednak ubrany tak ciepto jak one. Szczekam juz zebami z zimna, choc jest ledwie 5 stopni ponizej zera. Dla niedzwiedzicy pogoda jest wrecz wymarzona, moze dlatego nie wyglada na zaniepokojona obecnoscia fotografa. Niedzwiadki nie maja jeszcze dosc sadla, a ich futro tez nie jest w petni wyksztalcone, nie sa wiec odporne na kaprysy pogody; gdyby stracily matke, zginelyby z glodu lub zamarzly. Wspinaczka na „mamina gore" to trening, pozwalajacy nabrac sil. Minie jednak dwa lata z okladem, zanim mis bedzie w stanie podolac trudom samodzielnego zycia.
Malec, ktory wdrapal sie na sniezne zbocze, zostaje bezzwlocznie skarcony. Niedzwiedzica przyciaga go lapa i powala z pomrukiem, nie zwazajac na wrzaski protestu. Przedtem byla bardziej poblazliwa, gdy ten sam mis miedzy jej poteznymi lapami wdal sie w bijatyke z braciszkiem (albo siostrzyczka). Zabawa i nauka dyscypliny odbywaja sie w tymczasowym schronieniu wedrujacej rodziny. Urzadzila je niedzwiedzica - najpierw lapami wydrapala zaglebienie w sniegu, po czym wygniotla cialem wygodne leze. Niedzwiedzie czesto zatrzymuja sie na popas w swojej wielodniowej wedrowce ku morzu - odpoczywaja wtedy, bawia sie, nabieraja sit. Goraczkowo zmieniam film w aparacie, nie chcac stracic ani jednej sceny. Nie mam watpliwosci, ze ta samica jest w tej chwili wyczerpana i wyglodzona. Nie popedza jednak dzieci, choc na pewno az sie pali do polowania - na krze czekaja smakowite foki. Samce niedzwiedzi polarnych prowadza wedrowny tryb zycia i nie opiekuja sie dziecmi, a nawet moga byc dla nich niebezpieczne. Samice z mlodymi schodzia im z drogi. Z ulga spostrzegam, ze najslabsze z trojaczkow nigdzie sie nie zapodzialo: malenka kulka futra wystaje spod boku mamy (powyzej). Dla tej trojki malcow swiat to na razie plac zabaw (ponizej). W mrozniejsze dni troskliwa samica otacza potomka matczynym cieplem (z prawej). W lodowatym wichrze, gdy temperatura spada do minus 50 °C, mroz przenika do szpiku kosci. Musze ogrzewac rece na silniku skutera, ktory pracuje na jatowym biegu; rolka filmu peka, gdy probuje zaladowac ja do aparatu. Smutne to, lecz w niedzwiedzim swiecie nie dzieje sie dobrze. Wprawdzie ustanowiono park narodowy i ustalono limity polowan, dzieki czemu niedzwiedziom nie grozi juz wytepienie przez odstrzal, pojawily sie jednak nowe niebezpieczenstwa. Zanieczyszczenia szkodliwymi substancjami kumuluja sie w lancuchu pokarmowym, a wydobycie ropy spod dna morskiego moze doprowadzic do degradacji srodowiska niedzwiedzi. Obserwuje sie oznaki ocieplenia klimatu. Wzmozone topnienie pol plywajacego lodu na poludniowej granicy zasiegu tego gatunku sprawia, ze skrocil sie dla niedzwiedzi wiosenny sezon polowania na foki. Nie wiemy, jak te zwierzeta poradza sobie w nowych warunkach. Na razie przygladam sie matce chroniacej dziecko przed arktyczna wichura i innymi niebezpieczenstwami, jakie niesie ze soba zycie wsrod lodow, i ciesze sie, ze dane mi bylo zajrzec na chwile do jej swiata. Aby dodac komentarz zaloguj sie. Jesli nie masz konta, zalóz je sobie.
Tylko zarejestrowani uzytkownicy moga pisac komentarze.
jpcomment 1.0 Beta |